Pierwsze kredki dla dziecka - test Crayola Jumbo


Długo nie mogłam się doczekać aż Igor zacznie choć odrobinę rysować. Zastanawiałam się jakie kredki będą dla niego najlepsze na początek i ostatecznie zdecydowałam się na zakup zestawu 24 kredek świecowych Crayola z serii Mini Kids.

Kredek używamy od około 2 miesięcy i wszelkie testy przeszły doskonale. Kredki są duże i grube, więc maluchowi jest łatwo je uchwycić. Co ważne, można nimi rysować z każdej strony, więc nawet małe dzieci dobrze sobie z nimi poradzą i mają frajdę z zostawiania kolorowych śladów na papierze (do rysowania temu artyzmowi jeszcze trochę brakuje).


Bezpieczeństwo

Priorytetem było dla mnie bezpieczeństwo. Wybrałam markę Crayola, bo kredki z serii Jumbo wykonane są z nietoksycznych materiałów i mają certyfikat CE. Wiadomo, że maluchy mogą jeszcze próbować wkładać kredki do buzi, więc to szczególnie istotny aspekt. Kredki są dość twarde, więc nie łamią się nawet przy silnym dociskaniu ich do papieru. Oczywiście Igorson czasem posmakuje swoich kredek, ale szybko porzuca ten pomysł na rzecz rozwijaniu swoich artystycznych zdolności, które jak wiadomo po mamie są wielkie ;)


Frajda i zabawa

Igor bardzo szybko załapał na czym polega "rysowanie" i zabawa kredkami sprawia mu dużo frajdy. Pokazuję mu jaki efekt dają poszczególne kolory. A w zestawie jest ich całe mnóstwo. Większość jest naprawdę śliczna, kilka kolorów to jasne pastele, więc to ja wolę nimi rysować. Dla Igora mdły efekt, to żaden efekt. Na szczęście wybór jest tak duży, że każde z nas wybiera coś dla siebie. Igorson lubi mazać po czystych kartkach i poprawiać dzieła wykonane przez rodziców. Nie poprawiam go w żaden sposób - niech da upust swojemu talentowi ;)



Kiedy Igorowi znudzi się tworzenie artystycznych dzieł, to przechodzi do sortowania kolorów i wkładania ich do opakowania. To zajmuje mu na tyle dużo czasu, że wtedy i ja mam chwilę na tworzenie sztuki alternatywnej.



Owszem - Jestę artystę :)
Kredki przeznaczone są dla dzieci w wieku od 12 miesięcy i w zależności od ofert sklepów kosztują ok 17-19 zł. Według mnie zestaw jest zdecydowanie wart swojej ceny.



Powoli rozglądam się za nowymi kredkami dla Igorsona i w oko wpadły mi kredki z serii Crayon Rocks. Może macie je w swojej kolekcji? Wasze maluchy lubią rysować?

13 komentarzy:

  1. Mamy kredki takie zwyczajne, a w sumie tylko kilka sztuk. Fajne są te crayoli, nie drogie, duże :) poszukam ich w naszym Tesco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawiałam na Allegro, ale w Techo powinny być :)

      Usuń
  2. Muszę chyba zaopatrzyć się w te kredka, bo te co mamy aktualne są jakaś pomyłką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te są naprawdę fajne :) Najważniejsze, że się nie łamią, są bezpieczne i łatwo nimi rysować

      Usuń
  3. Fajne są te kredki do małej rączki idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydają się bardzo fajne, jeszcze troszkę i będę szukać kredek dla Michasia. Na razie pewnie tylko by je jadł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igor od początku wolał rysować, ale czasem jeszcze próbuje posmakować ;)

      Usuń
  5. Kiedyś słyszałam, że posiadanie dzieci rozwija. Teraz widzę o co chodziło :) Możesz dać upust swojej duszy artysty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w trochę innej wersji, ale kredki i flamastry firmy Crayola to były pierwsze mojej córki i są fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń