Lunapark, czyli skansen rozrywyki w Łodzi

 
Chyba nie ma mieszkańca Łodzi, który nie znałby Lunaparku. Niby jest to park rozrywki, ale został z niego już tylko mix skansenu i kolorowych jarmarków. Jesteście ciekawi jak wygląda?

Kiedy byłam dzieckiem, wypad do lunaparku i pobliskiego Zoo był dla mnie wielkim wydarzeniem. To była rozrywka z rodzaju tych najlepszych - bo nie dość, że jeździło się na karuzelach, które podnosiły adrenalinę do granic możliwości (tak, dla 5-latki Diabelski Młyn gabarytami dorównywał wieży Eiffla), to jeszcze dostawało się balon albo watę cukrową do pożarcia. Rewelacja! Szał i emocje, których nie dało się ugasić do wieczora. To były czasy kiedy, zamek strachu faktycznie był straszny, a beczka śmiechu śmieszna. Obecnie splendor tego miejsca nieco, a nawet bardzo przygasł.
 
 
Kiedy ja zdążyłam dorosnąć, to miejsce  totalnie zdziadziało. Karuzele są dosłownie straszne - nie z uwagi na prędkości czy wysokości, ale ich stan. Wiele obiektów nie działa, inne są niby nowe, ale wyglądają jakby ktoś wyciągnął je z ruskiego bazaru. W tle pogrywa przaśne Disco Polo.
 
 
Mimo wszystko, te pstrokate jarmarki, to jest obecnie rozrywka na poziomie master dla Igora. Wszystko jest tam nadal kolorowe (choć przyrdzewiałe gdzieniegdzie), duże, świecące i inne niż w domu. Już nie wspomnę o tym, że kiedy mój syn usłyszał twórczość naszych rodzimych disco twórców, to nie tylko podrygiwał, ale nawet szedł tanecznym krokiem. Udałam, że tego nie widzę i trwam w nadziei, że ten jednorazowy incydent nie wpłynie na jego gust muzyczny w przyszłości. Oby....

 
Mało tego, młody miał nawet okazję pojeździć (tak, pojeździć) na karuzeli. Ten dziki przejazd został uwieczniony na fotkach. Widać nawet jak pęd powietrza rozwiewał mi fryzurę ;) Nie korzystaliśmy z większej ilości atrakcji, bo w zasadzie Igor był już nakręcony do wieczora tym jednym przejazdem (ależ to ekonomiczne) i też nie było szczególnie dużego wyboru. Więcej "atrakcji" Lunapark przewiduje dla starszych dzieci, bądź dorosłych. Jeśli ktoś chce ryzykować życiem, to może nawet skorzystać z kolejki "górskiej". Przejazd na pewno jest emocjonujący, bo nie ma zbyt wielkiej pewności, że wagonik dojedzie do mety.

 
Nie jestem do końca pewna, ale szacując po ilości aut zaparkowanych wokół Parku na Zdrowiu oraz po zapchanych przez ludzi alejkach, to tamtego dnia były w tym kompleksie tłumy, liczące tysiące ludzi. I tak jakoś się zastanawiam - dlaczego miasto nie wykorzystuje potencjału tego miejsca. Dlaczego Lunapark stoi odłogiem, starzeje się i rdzewieje, podczas gdy miasto inwestuje pieniądze w stadion jednego z klubów piłkarskich?
 
Dlaczego nie jest tam ładnie? Dlaczego nie można wydzielić tej - starej, trochę kiczowatej, ale jednak kultowej części parku i zmodernizować przestrzeń na coś nowego? Tak tylko się zastanawiam, jak być może setki innych Łodzian, którzy tego dnia chcieli spędzić fajnie dzień.

 
 Nie to żebym narzekała, bo miasto hipsterów - Łódź, to moje miejsce i pewnie pozostanie nim na długo. Ale - fajnie byłoby mieć przestrzeń zaadaptowaną na potrzeby rodzin z dziećmi, nie tylko kibiców piłkarskich. Rodzice z Łodzi, jakie jest Wasze zdanie?  Chcielibyście żeby Lunapark zyskał nowe życie?
 

21 komentarzy:

  1. I ty mieszkasz tak blisko, a ja dopiero się dowiaduję ?! To tylko 50 km :-) lubimy łódzkie zoo, a w lunaparku tamtejszym to nie byłam wieki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz. Świat jest mały :) Łodzkie zoo powoli zmienia się na lepsze i muszę przyznać, że małymi krokami zmienia się ze smutnego miejsca w tętniące życiem. A lunapark... tak jak widać na załączonych obrazkach.

      Usuń
    2. Musimy się wybrać do Łodzi do zoo, ostatnio odwiedziliśmy w tym celu Płock :-)

      Usuń
  2. Lunapark to takie miejsce o którym każde dziecko za moich czasów marzyło!!! Nie byłam w tym łódzkie ale chorzowski pare razy zaliczyłam. Takie miejsca powinny byc doprowadzone do stanu używalności żeby dzisiejsze dzieci tak bardzo chciały tam iść jak za moich dziecięcych lat! Pozdrawiam i bede wpadać cześciej:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, cieszę się, że mnie odwiedziłaś i że się spodobało :) oczywiście zapraszam częśćiej

      Usuń
  3. Jakoś lunaparków, karuzeli się boję. Ale diabelski młyn uwielbiam :) Piękne zdjęcia, takie retro.
    Zapraszmy do nas www.nietylkorozowo.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten diabelski młyn to już w ogóle jest straszny, jak i cały lunapark ;)

      Usuń
  4. Jestem za, bo nasz lunapark jest w opłakanym stanie! Park na Zdrowiu to świetne miejsce i przydałby się porządny lunapark.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. W ogóle to miejsce ma ogromny potencjał - piękny duży park, obok zoo, park botaniczny i tylko ten lunapark leży odłogiem.

      Usuń
  5. Fajna rozrywka dla dzieciaków, ja bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też lubię, ale trochę strach się bać tych atrakcji ;)

      Usuń
  6. Lubię lunaparki, ale to prawda, większość z nich straszy tymi zardzewiałymi karuzelami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Szkoda, że miasto się za to nie weźmie.

      Usuń
  7. Bardzo tu u Ciebie przyjemnie! Że też nie wpadłam wcześniej się inspirować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że jesteś :) Zapraszam częściej :)

      Usuń
  8. Oj tak, strach wejść na te karuzele. Mogliby zainwestować, bo to naprawdę kultowe miejsce.

    Co do disco polo, to uważam, że nie doceniamy naszej muzyki. W czym lepsze jest włoskie czy amerykańskie? Bo nie jest polskie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do muzyki - tego rodzaju disco nie przemawia do mnie niezależnie od języka ;)

      Usuń
  9. Jako dziecko lubiłam, teraz bym nie weszła patrząc na jakość tych karuzel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda mi tego miejsca naprawdę, bo ma ogromny potencjał. Karuzeli jest sporo, ale co z tego jak są takie stare :/

      Usuń
  10. Zdjęcia wprost jak z Californii, takie... jak z lat 70-tych :) Słoneczne, lekko przyblakłe, klimatyczne! / Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lunapark też jest jak z lat 70-tych, ale polskich ;) ale klimat ma i tego mu odmówić nie można.

      Usuń